Zgromadzenie Braci Serca Jezusowego

MEDYTACJA EWANGELICZNA

03.11.2017

 XXI Niedziela Zwykła, rok A

5 listopada 2017 r.

 

I Lectio:
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.

Bracia: Stanęliśmy pośród was pełni skromności, jak matka troskliwie opiekująca się swoimi dziećmi. Będąc tak pełni życzliwości dla was, chcieliśmy wam dać nie tylko Bożą Ewangelię, lecz nadto dusze nasze, tak bowiem staliście się nam drodzy. Pamiętacie przecież, bracia, naszą pracę i trud. Pracowaliśmy dniem i nocą, aby nikomu z was nie być ciężarem. Tak to wśród was głosiliśmy Ewangelię Bożą. Dlatego nieustannie dziękujemy Bogu, bo gdy przejęliście słowo Boże, usłyszane od nas, przyjęliście je nie jako słowo ludzkie, ale jako to, czym jest naprawdę – jako słowo Boga, który działa w was, wierzących.
(1 Tes 2,7b-9.13)


II Meditatio:
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?"

Apostoł Paweł raduje się i dziękuje Bogu, jak podkreśla, nieustannie, za postawę Tesaloniczan wobec nauczania apostolskiego. W nim (nauczaniu) Tesaloniczanie rozpoznali Boże słowo. Przed tym słowem otworzyli nie tylko swoje umysły, ale także i serca. Dlatego to słowo pełne mocy nieustannie przemienia i kształtuje ich życie. Ono nie stało się dla nich kolejną dawką wiedzy o Panu Bogu, ale nośnikiem Jego przemieniającej łaski i innych darów potrzebnych do godnego, owocnego, twórczego, codziennego życia.

Czy i ja Bożemu słowu otwieram nie tylko swój umysł, ale nade wszystko swoje serce? Czy dzięki temu nie tylko coraz więcej wiem o Panu Bogu, ale też coraz bardziej pozwalam Panu Bogu przemieniać swoje życie? Czy jestem wdzięczny Bogu za tych, którzy głoszą mi Jego słowo?

Paweł przypomina Tesaloniczanom ogromną troskę, wręcz matczyną, jaką on i jego współpracownicy roztoczyli nad nimi w czasie głoszenia Ewangelii. Aby nie być dla nich ciężarem od strony materialnej, głosili Ewangelię, jednocześnie zarabiając na swe utrzymanie. W ten sposób zapewne chciał Paweł uniknąć posądzenia, że chce na głoszeniu Ewangelii się dorobić, że bardziej pragnie ze słowem Pana trafić do portfeli (sakiewek) Tesaloniczan, niż do ich serc. Paweł niejako na siebie wziął koszty związane z głoszeniem Ewangelii.

Czy ja mam udział w kosztach związanych z głoszeniem Ewangelii? Czy wspieram duchowo i materialnie jej głosicieli? Czy świadomie, z serca składam ofiary z racji zakończenia rekolekcji czy misji parafialnych, ofiary wspierające misjonarzy i inne dzieła ewangelizacyjne? Czy rozumiem, że głoszenie Ewangelii potrzebuje także wsparcia materialnego, ale nie upoważnia nikogo do gromadzenia środków materialnych ponad miarę, sprawiając wrażenie, że ktoś kosztem Ewangelii pragnie się wzbogacić?

Podziękuję Panu za głosicieli Ewangelii. Postaram się wspierać ich trud duchowo i na miarę możliwości także materialnie.

III Oratio:
Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie – owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:

Panie, moje serce się nie pyszni,
i nie patrzą wyniośle moje oczy.
Nie dbam o rzeczy wielkie
ani o to, co przerasta moje siły...
(Ps 131, 1)


IV Contemplatio:
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:

Strzeż duszy mojej w Twym pokoju, Panie

*******

 

 

 

Kalendarium


do góry

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce. OK