Duszpasterz rodzin: gdzie się podziała miłość w domach, w których widać już tylko wzajemną niechęć?

„Gdzie się podziała miłość rodzinna w domach, w których widać już tylko wzajemną niechęć czy wręcz nienawiść?” – pyta w rozmowie z KAI duszpasterz rodzin diecezji bydgoskiej ks. Arkadiusz Muzolf.

Z okazji Roku Rodziny – Amoris laetitia Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Bydgoskiej zaprasza chętnych do udziału w modlitwach, konferencjach, warsztatach i innych formach aktywności będących okazją do dzielenia się pięknem życia rodzinnego, którego wzorem są Maryja i Józef. – Myślę, że potrzeba nam dziś zatrzymać się nad prawdą o naszych małżeństwach i rodzinach. Jakie one są? Czy potrafimy jeszcze prawdziwie się kochać? Tak, jak powołał nas do tego Bóg? W jakim kierunku podążają współczesny człowiek, małżeństwo i rodzina? Myślę, że właśnie w taki sposób trzeba przeżyć czas, który zostaje nam wyznaczony przez papieża Franciszka jako Rok Rodziny – Amoris laetitia – dodał.

Według ks. Muzolfa, to okazja do osobistego spojrzenia na życie i szczęście z perspektywy miłości, która jest zawsze pierwsza. – Gdzie się podziała miłość rodzinna w domach, w których widać już tylko wzajemną niechęć czy wręcz nienawiść? Spoglądam na to wszystko przez pryzmat mojej dziewięcioletniej posługi duszpasterza rodzin, setek rozmów, spotkań i ludzkich łez, godzin spędzonych z moimi współpracownikami w poradni na rozmowach, terapiach, warsztatach i konferencjach – podkreślił, dodając, że papież Franciszek, ogłaszając Rok Rodziny – Amoris laetitia, chce nam powiedzieć, gdzie potrzeba „odgrzebać obumarłą miłość ludzką”. – O rodzinę musimy – zwłaszcza dziś – szczególnie się zatroszczyć, pokonując kryzysy, grzechy i odkrywając właśnie piękną miłość. Odnawiajmy w tym roku często śluby małżeńskie. Nie bójmy się szukać pomocy, kiedy widzimy, że dopada nas kryzys. Przeżyjmy dobrze ten czas z korzyścią dla siebie, rodziny i Kościoła – dodał ks. Arkadiusz Muzolf.