Mamy być świadkami Jezusa Chrystusa bez względu na konsekwencje

W homilii abp Hoser zwrócił uwagę, że człowiek jest świątynią Boga, więc należy mu się szacunek. – Skoro Jezus mówił, że sam jest świątynią, a najświętszym jej miejscem jest Jego serce, to warto sobie uświadomić, że także my, jako chrześcijanie, z chwilą Chrztu Świętego stajemy się Świątynią Pańską. Nasze serce jest więc swego rodzaju tabernakulum, gdzie mamy świadomość siebie, własnych czynów, gdzie podejmujemy decyzje, gdzie dochodzi do nas zarówno światło Ducha Świętego, jak i pokusy, które mogą spowodować, że to serce zaczyna bić dla ciemności – zauważył bp warszawsko-praski.

Podkreślił także konieczność troski o właściwym rozwój sumienia. – Pilnujmy naszego serca, formułujmy je na wzór serca Jezusowego, aby mogła przebywać w nim Trójca Przenajświętsza – zaapelował kaznodzieja. Dodał jednocześnie: – Przymierze z Bogiem, nie tylko to zawarte na Synaju, ale przede wszystkim we Krwi Jezusa Chrystusa, powinno być przez nas szanowane i wypełniane.

Abp Hoser przypomniał również, że każdy chrześcijanin powinien być świadkiem Jezusa Chrystusa, bez względu na postawę ludzi, okoliczności oraz konsekwencje. – Podobnie jak św. Wawrzyniec, św. Szczepan czy św. Paweł Apostoł po swoim nawróceniu, mamy swoim życiem zaświadczyć o prawdzie Ewangelii – podkreślił.

Jako drogowskaz na drodze wiary bp warszawsko-praski wskazał Dekalog, nazywając go największym skarbem jaki Bóg ofiarował ludzkości jeszcze przed przyjściem Jezusa Chrystusa. – Te Dziesięć Słów Życia wyrytych na kamiennych tablicach pokazuje nam nie tylko prawa Boga, ale stanowi także najstarszy i najpewniejszy ‚kodeks praw człowieka’, który reguluje relacje międzyludzkie. Tymczasem w dobie współczesnego relatywizmu próbuje się promować życie oparte na odwrotności tego, o czym mówi dekalog. Zamiast przestrzegać chociażby przykazania: "nie cudzołóż", dziś zachęca się do cudzołóstwa – ubolewał.